Przetestujcie moją grę wyścigową: Selene Racer!
Opublikowano 28 sierpnia 2026
Po kilku tygodniach testów z kilkoma bliskimi (no dobra, zagrało was naprawdę ponad 200) z wielką radością przedstawiam wam Selene Racer, zabawną grę wyścigową, którą stworzyłem niemal całkiem sam.
Wszystko dzieje się tutaj: seleneracer.com.

Niemal? No tak, bo ja też chciałem sprawdzić, co da się zrobić z vibe codingiem. Więc się zorganizowałem, zainstalowałem masę narzędzi i douczyłem się, ile się dało.
Nie wszystko powstało z jednego promptu: było ponad 800 wdrożonych wersji, godziny testów i mnóstwo rzeczy w ogóle nieogarnianych przez AI (jak muzyka z intra, zagrana i skomponowana przez mojego siostrzeńca!).
Jaki był mój cel? Uwielbiam gry wyścigowe, a jest kilka, które bardzo lubię, ale niekoniecznie mam je na Macu czy iPhonie. Chciałem odzyskać feeling tych gier i zrobić coś grywalnego od razu, na każdym urządzeniu. Gra działa więc w dowolnej przeglądarce: PC, Mac, iPhone, Android, iPad… Za darmo, bez reklam, bez instalacji, bez obowiązkowej rejestracji.
Moje inspiracje? Big Red Racing, Star Wars Racer, Mario Kart, Micro Machines i kilka innych.

Uruchomienie gry w przeglądarce narzuciło sporo ograniczeń graficznych, a gra jest daleka od ukończenia: ulepszam ją trochę każdego dnia (w menu jest zresztą ekran „Aktualizacje”, żeby śledzić zmiany). Ale już jest super zabawna, a od kiedy o niej wspominam tu i ówdzie, uruchomiono już tysiące wyścigów.
Jest już 8 tras, 2 mistrzostwa i dwa rodzaje pojazdów: łaziki na kołach i unoszące się speedery. Mapy opierają się na prawdziwej geografii Księżyca (rzeźba terenu pochodzi z pomiarów NASA), ale trasy są ostatecznie oczywiście wszystkim, tylko nie realistyczne, bo chciałem, żeby było zabawnie.

No i jest mój żartobliwy tryb: tryb przejażdżki. Klikasz w dowolny punkt Księżyca, absolutnie jakikolwiek, a gra wycina prawdziwą rzeźbę tego miejsca, żeby wygenerować przejażdżkę albo wyścig. Niewidoczna strona, księżycowe Alpy, miejsce lądowania Apollo 11: wszystko da się przejechać. Niektóre ukształtowania są trochę przesadzone, żeby było zabawniej, ale łapiesz o co chodzi.

Możesz strzelać do przeciwników, używać boostów, zmieniać kamerę, muzykę, tryby sterowania (pad też działa), a nawet grać z innymi (ale to jeszcze bardzo eksperymentalne i sporo się wywala).

Możesz też założyć konto, żeby zapisywać najlepsze czasy, zarezerwować ksywkę, wgrać własny awatar i wkrótce mieć dostęp do dodatkowych tras. Bez hasła: adres e-mail, otrzymany kod i gotowe. Gra jest też przetłumaczona na 16 języków, gdybyś chciał pokazać ją bliskim.
Jeśli mówię o tym dzisiaj, to dlatego, że gra jest naprawdę bardzo grywalna w obecnym stanie. Można się przy niej nieźle pośmiać.
Stworzyłem dla gry dedykowaną domenę, która na razie nigdzie nie jest zablokowana, więc możesz grać z pracy, z uczelni, z domu, na iPhonie, na komputerze, po Wi-Fi, na 4G, obojętnie, powinno działać. A jeśli się zawiesi, klikasz w grze „Błąd?” i mi o tym mówisz, a ja naprawię!
No to tyle, zostawiam was z tym: seleneracer.com!
Autor: Paingout



